Witam Cię w moim miejscu, przestrzeni skromnej i spokojnej, która niekiedy jest czerwoną chatką na północy, szczytem góry z widokiem na rzekę, małym domkiem z wielkimi oknami, lasem ze starymi kamieniami pokrytymi mchem, a czasem bajecznym ogrodem mojej mamy. To miejsce zmienia swe formy i kształty, dlatego chciałabym wyjaśnić Ci sposób, w jaki działa, abyś mogła/mógł poczuć się tutaj jak u siebie.
Na górze strony znajduje się nawigacja, która poprowadzi Cię w wybrane części strony. Są tam też przyciski ustawień, gdzie można wybrać język wyświetlania treści, oraz tryb kolorystyczny: dzienny i nocny (bardzo mnie ciekawi, która opcja spodoba Ci się bardziej).
Na blogu chcę dzielić się swoimi inspiracjami, nowościami w sklepie i przemyśleniami – nie rzadziej niż raz w miesiącu.
Mam nadzieję, że będziesz chciała/chciał poświęcić chwilę, aby podzielić się swoimi myślami w komentarzu. Z mojej strony obiecuję, że będę monitorować tę sekcję, odpowiadać na komentarze i pilnować, by nie wdarł się tu żaden hejter lub buc. Każde zdanie – przychylne, lub nie, da się wypowiedzieć w kulturalny i uprzejmy sposób i tutaj stawiam granicę. Zależy mi na tym, abyśmy mogli się czuć tutaj komfortowo i bezpiecznie, dlatego osoby nieprzestrzegające tych zasad będą się odbijały od znaku „Zakaz wstępu dla trollów”.
Jeśli ciekawi Cię moja historia, chcesz zobaczyć galerię moich prac i współprac, zapraszam do działu „o mnie”.
Jeśli chodzi o sklep, to tworząc go chciałam połączyć moją potrzebę tworzenia, dzielenia się sztuką, z przekonaniami odnośnie konsumpcjonizmu, dbaniem o planetę i pragmatycznymi potrzebami.
Jest to mieszanka, która wymaga pewnej elastyczności, by móc współistnieć. Podejmując decyzje szukam złotego środka i będę uparcie dążyć do tego, by go znaleźć.
Początki każdego projektu wiążą się z ograniczeniami i tutaj nie jest inaczej – np. w temacie wysyłki zamówień. Aby nie jeździć codziennie do miasta oddalonego o wiele kilometrów, zdecydowałam się nadawać paczki raz w tygodniu (w każdy wtorek). Kiedy sklep się rozwinie, będę mogła wysyłać paczki do każdego klienta prosto ze Szwecji, teraz jednak muszę szukać kreatywnych rozwiązań, by koszt wysyłki nie powalał. Dla klientów z Polski wymyśliłam takie rozwiązanie, że ze Szwecji będę do mojej mamy nadawać paczkę z wieloma gotowymi, spakowanymi zamówieniami w środku, a ona będzie rozsyłać je dalej Pocztą Polską.

Pragnę uspokoić wszystkich, którzy martwią się o to, czy została ona zaangażowana w proces dobrowolnie: Tak, mama sama wyszła z tą propozycją, a nawet przedstawiła mi swoje kolejne pomysły! Tak jak ja, jest bardzo podekscytowana tym projektem i niczym dobra wróżka, chce od siebie dodać jakiś miły akcent.
Tworząc biżuterię szukam ciągle nowych pomysłów i zamierzam eksperymentować z różnymi materiałami. Jeśli zapragnę powtórzyć jakiś wzór, to wprowadzę drobne zmiany, by nie było dwóch identycznych egzemplarzy. Będę uważnie badać popularność produktów, by tworzyć w tym kierunku, który będzie łączył moje upodobania z Waszymi. Postaram się, by w coczwartkowej premierze nowych produktów zawsze znalazło się choć trochę nowej biżuterii.
Pozostawiam sobie otwartą drogę na artystyczne eksperymenty, dodawanie nowych kategorii w sklepie i tworzenie unikatowych kolekcji.
Ta perspektywa napawa mnie ekscytacją i radością, motywuje do pracy i nakręca moją kreatywność! Cieszę się, że jesteś tu ze mną i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.
Buziaki,
Olsikowa

Ciemny tryb to jest cudo❤️ cudowna robota, strona jest świetna 🙌 dużo dobrego dla ciebie, niech się darzy!💕
❤️❤️❤️😁
Strona jest przepiękna ❤️ Naprawdę oddaję twoją kreatywność i delikatność. Twoja biżuteria mnie zachwyciła, więc chyba wiemy na co pójdzie następna wypłata 😂
Olsikowa.com już jest i będzie obecna w ulubionych, będę odwiedzać na bieżąco!!